05.04.2007 :: 19:23


Link 05.04.2007 :: 19:30 Komentuj (0)
Jest inaczej. Przyzwyczajam się do
pracy, studiów, Koszalina. Nie czuję radości już w niczym. Nie użalam
się nad sobą. Po prostu jestem, pracuje, studiuje. zbyt wiele nie
myślę. Mało rzeczy się udaje. Ale trudno. Jakoś to będzie, przecież
ciągle jest szaro.






17.04.2007 :: 18:34


Link 17.04.2007 :: 18:30 Komentuj (0)


Rihanna - Unfaithful





Story of my life
Searching for the right
But it keeps avoiding me
Sorrow in my soul
cause it seems that wrong
really loves my company

Hes more than a man
and this is more than love
the reason that this guy is blue
the clouds are rolling in
because I'm gone again
and to him I just can't be true

and I know that he knows I'm unfaithful
and it kills him inside
to know that I am happy with some other guy
I can see him dying

I don't wanna do this anymore
I don't wanna be the reason why
Everytime I walk out the door
I see him die a little more inside
I don't wanna hurt him anymore
I don't wanna take away his life
I don't wanna be...
a murderer

I feel it in the air
as I'm doing my hair
preparing for another day
A kiss up on my cheek
He's here reluctantly
as if I'm gonna be out late
I say I won't be long
Just hanging with the girls
A liar didn't have to tell
Because we both know
where I'm about to go
and we know it very well

cause I know that he knows I'm unfaithful
and it kills him inside
to know that I am happy with some other guy
I can see him dying

I don't wanna do this anymore
I don't wanna be the reason why
Everytime I walk out the door
I see him die a little more inside
I don't wanna hurt him anymore
I don't wanna take away his life
I don't wanna be...
a murderer

His trust
I might as well take a gun and put it to his head
Get it over with
I don't wanna do this
Anymore (anymore)

I don't wanna do this anymore
I don't wanna be the reason why
Everytime I walk out the door
I see him die a little more inside
I don't wanna hurt him anymore
I don't wanna take away his life
I don't wanna be...
a murderer (a murderer)

No no no no

Yeah yeah yeah




Po ostrych brzegach sumienia - 25.04.2007 :: 11:35


Link 25.04.2007 :: 11:30 Komentuj (0)


Życie wymaga wiele. Bywa, że trudno podjąć ważną decyzję, a czasami
wystarczy do tego mały, codzienny impuls. To jak ze śladami stóp, gdy
wędrujemy brzegiem morza, na granicy dwóch absolutów- są, a później
ładogna, zwyczajna fala miękko usówa ich kontury. Wtedy stajesz,
spoglądasz za siebie i widzisz, że to, czego dokonałeś nie ma żadnego
znaczenia, że to nie ty jesteś najwazniejszy tylko ten absolut, który
aż do konca swiata bedzie zachwycał ludzi swoja wielkością. Te ślady
codziennej walki o każdy krok- decyzje,które z taką trudnością
podejmowałeś nie mają najmniejszego znaczenia.Owszem, zajmowały twój
czas tylko po to, byś nie czuł, że życie to ciągła, nudna linia prosta,
byś nauczył się doceniac tego, który dał ci mozliwość wtapiania w
siebie w każdy najmniejszy kamyczek, o który się potknęłeś.

Istniejesz po to, by niczego nie żałować, by nie załować, że żyłeś, że
czegos nie spróbowałeś, że kogoś zraniłeś. Życie wymaga ofiar. Musisz
być silny i niewzruszony, by nie dać sie mu pokonać. A gdy już kogoś
zranisz- tak ja ja to zrobiłam- nadchodzi silny sztorm, a kazdy stopień
jego potężności odzwierciedla zło jakie wyrządziłeś.

'Przepraszam' zagłuszyły pioruny i dźwięk fal targanych wściekłością po
ostrych brzegach sumienia. Kiedys morze ucichnie, a ktos inny załagodzi
krwawiące krawędzie twojego sumienia. Może nawet znowu spotkamy się
gdzieś w zatłoczonej knajpie, albo na stromym górskim szlaku i
będziemy umieli śmiać się wspólnie z tych wszystkich, czarnych dni. Nie
myśl, że dla mnie nie znaczysz już nic- to kłamstwo, to nieprawda jest.
Niech dobry Bóg zawsze Cię za rękę trzyma...




26.04.2007 :: 22:41


Link 26.04.2007 :: 22:30 Komentuj (0)





Zacznijmy od nowa:




Jestem wredną, cyniczną, egoistyczną suką, raczej nie błyszczę
inteligencją, nie mam nadzwyczajnej urody, prawdziwego przyjaciela i
tłumu czynności do wykonania czekających na swoją kolej.




Walę głową w ścianę i nie czuję bólu-po prostu go widzę. Odbija się w
twarzach ludzi, którzy się do mnie zbliżają. Ranię głęboko, ale nie
porafię przymusić do trwałego przywiązania jednostek ludzkich do swojej
samolubnej osoby.




Zawsze gdy jest dobrze, znajdę słaby punkt i aktakuję go podkolorowaną siłą, by wzbudzić poczucie winy.




Ale takie już są suki- wywodzące się od góry lodowej- tej samej, która
zatopiła Titanic więziąc tysiące dusz w lodowatej toni promieniującego
od nich zła.








Archiwum:



2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



Come as you are, - as you were,
As I want you to be
As a friend,
As a friend - as an old enemy.
Take your time, hurry up
The choice is your, don't be late.
Take a rest as a friend as an old memoria
Come dowsed in mud, soaked in bleach.
As I want you to be
As a trend,
As a friend, as an old memoria.
And I swear that I don't have a gun
No I don't have a gun.


Do zrobienia:

1. Zwiedzić US&A
2. Zagrać w polo na pampie argentyńskiej
3. Zacząć aktywizować syndrom wyjątkowości
4. Kupić gitarę akustyczną
5. Pozbyć się okularów
6. Puścić latawiec
7. Kupić prostownicę
8. Doświadczyć cudu
9. Wygrać na loterii
10. Zdobyć tytuł doktora
11. Zaprzyjaźnić się ze starsza osobą
12. Zaśpiewać na karaoke
13. Wziąć udział w zlocie motocyklowym
14. Nauczyć się chodzić na wysokich obcasach
15. Połazić po Tatrach
16. Zjeść całą cytrynę bez skrzywienia się
17. Zrobić zdjęcie murzynowi
18. Zatańczyć na deszczu
19. Nauczyć się jeździć konno.
20. Zwiedzić świat!
21. Kupić sobie mp3
22. Złowić gruba rybę
23. Kupić notebooka
24. Zdobyć NIKONA D80
25. Nosić kolczyk na twarzy
26. Zrobić sobie tatuaż
27. Skoczyć ze spadochronu
28. Nauczyć się jeździć na nartach.
29. Dostać bukiet słoneczników
30. Zmienić nr telefonu
31. Pojechać na Sanmarini


asUare.ownlog.com


autor zdjęć na blogu: asUare © 2006/08
powered by asUare